Forum Robin of Sherwood Strona Główna


FAQ Szukaj Użytkownicy Profil

 RejestracjaRejestracja   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
Postacie ze świata sił nadprzyrodzonych w RoS

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Robin of Sherwood Strona Główna -> Ogólnie

Która z postaci świata sił nadprzyrodzonych w "Robinie z Sherwood" jest najpotężniejsza?
Hern Myśliwy
33%
 33%  [ 1 ]
Simon de Belleme
0%
 0%  [ 0 ]
Król Artur
0%
 0%  [ 0 ]
Lilith
0%
 0%  [ 0 ]
Lucyfer
33%
 33%  [ 1 ]
Fenris (Fenrir)
0%
 0%  [ 0 ]
Wayland
33%
 33%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 3

Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Nasir

Dołączył: 13 Lis 2016
Posty: 152
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna


PostWysłany: Sob 18:11, 16 Wrz 2017    Temat postu: Postacie ze świata sił nadprzyrodzonych w RoS

Jakie znacie postacie ze świata sił nadprzyrodzonych pojawiające się w "Robinie z Sherwood"? Jakie moce posiadały? Jakie siły reprezentowały?

Na początek ja zacznę. Lucyfer reprezentant sił piekielnych, ale i tu mam wątpliwości bo przeorysza loży Lucyfera mówi w pierwszym odcinku o "Mieczach Waylanda" jako tym, który ukazał się jej w pełnym blasku (coś w ten deseń). Żeby go przywołać do świata ludzi potrzeba aż siedmiu mieczy Waylanda, innego mitycznego bóstwa. Mi nasuwają się skojarzenia z Fosforosem z mitologii greckiej lub jego rzymskim odpowiednikiem Fosforusem vel Luciferusem.

Fosforos (także Fosforus, Eosforos, Eosforus, Heosforos, Heosforus, Lucyfer, Gwiazda Poranna, Gwiazda Zaranna, Jutrzenka, gr. Φωσφόρος Phōsphóros ‘niosący światło’, Ἐωσφόρος Eōsphóros ‘niosący świt’, łac. Luciferus, Lucifer ‘światłonośny’, ‘przynoszący światło’, ‘gwiazda poranna’, ‘jutrzenka’) – w mitologii greckiej bóg i uosobienie Gwiazdy Porannej (planety Wenus). Według wierzeń starożytnych Greków, Fosforos był bóstwem związanym z kultem ciał niebieskich (astrolatrią). Uosabiał planetę Wenus, gdy była widoczna nad horyzontem przed wschodem Słońca. Pojawiał się na niebie przed Eos – zwiastował jej nadejście. Uchodził za syna Eos i Astrajosa (lub Kefalosa) oraz za brata niektórych gwiazd, bogów wiatrów: Boreasza, Eurosa, Notosa, Zefira, przypuszczalnie także Apeliotesa, Kajkiasa, Lipsa i Skirona (bóstw uosabiających wiatry). Był ojcem Keyksa oraz dwóch córek: Filonis (którą miał z Kleoboją) i Telauge. Nie odgrywał większej roli w greckim panteonie. Pomimo to Hern Myśliwy bardzo się go obawiał i przestrzegał go, aby jego wyznawcy nie odebrali mu Albionu. Myślę, że są to jednoznaczne dowody że był o wiele potężniejszy niż Hern Myśliwy i Wayland.

Ciekawe jest, że Luciferus/Fosforos był bratem Hesperosa, a ten z kolei był bratem lub w innej wersji synem Atlasa, najsilniejszego z Tytanów. Co z tego wynika? Tyle, że Luciferus był Tytanem młodszego pokolenia spokrewnionym z samym Atlasem. Myślę, że ta okoliczność i moc Luciferusa mogły działać na wyobraźnię Herna. Walka z takim przeciwnikiem rosnącym w siłę przez zdobywanie co raz to nowych wyznawców, w dodatku działającym w "chrześcijańskim kamuflażu" (dającym mu w średniowieczu swego rodzaju "nietykalność") musiały podziałać na jego wyobraźnię. Zdał on sobie sprawę, że jeśli Luciferus zostanie przywołany do świata ludzi i odzyska postać materialną to dni jego panowania w lasach, nad dziką przyrodą i myśliwymi są policzone. Niewykluczone, że w ten sposób utraciłby moc i nieśmiertelność, co z kolei wiązało się również z utratą resztek wiernych z Wickham.

Czy zatem Lucyfer, antagonista JHWH nie jest w istocie Luciferusem vel Fosforosem z mitologii rzymskiej/greckiej? Pewne jest, że w serialu występuje pod tym samym imieniem z mitologii rzymskiej, ale tutaj już jako przywódca "sił piekielnych". Jest również czczony jako bóstwo przez swoich wyznawców skupionych przez potężną i wpływową organizację zwaną "Sforą Lucyfera". Innym argumentem za taką tezą jest w moim odczuciu pokrewieństwo magii Azaela i Lucifera. Lilith, służka Bellema, dobrze znająca magię Azaela wypowiadając formułę inkantacyjną zaklęcia kontroli umysłu rzuconego na Robina Loxley używa dość interesujących słów, a mianowicie "(...) Na Hermesa po trzykroć niezwyciężonego!", co nasuwa jeszcze bardziej skojarzenia z Hermesem, czyli bóstwem z mitologii greckiej. Azael i Lucifer w serialu są przedstawiani jako władcy ciemności/piekieł. Skoro obie postacie nawiązują do postaci z mitologii greckiej; Azael zapewne do Hermesa, a Lucifer do Tytana o tym samym imieniu to za określeniem "władcy ciemności" muszą się kryć bóstwa greckie. Hermes reprezentował Bogów Olimpijskich a Lucifer Tytanów, czyli bóstwa starszego pokolenia w mitologii greckiej. Obie postacie były z przeciwnych wrogich sobie frakcji walczacych o hegemonię nad światem ludzi i bogów. W takim razie Azael i Lucifer również byli wrogami. "Za" Azaelem jako Hermesem przemawia jeszcze inna okoliczność. Jego magia pozwalała przejąc kontrolę nad umysłem danej osoby, czyli nazywając rzeczy po imieniu "skraść wybrańca Herna". Tak było z Robinem z Loxley. Srebrna Strzała chroniła go w zamku Belleme i nie pozwoliła baronowi przejąć nad nim kontroli, ale kiedy nie miał jej przy sobie gdy Lilith rzucała na niego swoje zaklęcie mogła przy pomocy magii Azaela łatwo nim zawładnąć. To właśnie Hermes był bogiem złodziei, kradzieży, oszustwa i podstępów. Co więcej słowa z zaklęcia Lilith brzmiące "(...) A Lilith obiecuje w pełni Cię zadowolić" wskazują, ze zaklęcia było formą "handlu", bo w zamian za oddanie swojego umysłu pod władzę Lilith, Robin z Loxley miał otrzymać zadowolenie i satysfakcję od niej (w domyśle zapewne chodzi o spełnienie w sferze erotycznej). Motyw "umowy handlowej" w zaklęciu, czyli "coś za coś" jeszcze bardziej nasuwa skojarzenia z Hermesem, który był również bogiem handlu i opiekunem kupców (w szeroko pojętym tego słowa znaczeniu). Cool

Co do układu sił nadprzyrodzonych w RoS uważam co następuje:

Skoro Srebrna Strzała będąca artefaktem Waylanda, a w czasie akcji serialu w posiadaniu Herna chroniła Robina z Loxley przed zgubnym wpływem mocy Azaela (Hermesa) to bez wątpienia moc/magia Herna, reprezentującego w serialu swoją własną magię natury jak i magię Waylanda (przez fakt posiadania jego magicznych broni) była większa niż Azaela (Hermesa). Myślę, że również moc samego Waylanda była większa niż Azaela/Hermesa, gdyż Srebrna Strzała ochroniła Robina. Warto jednak zauważyć, moc Herna rozumiana przeze mnie w tym momencie jako jego tylko własna magia natury już niekoniecznie. W takim "układzie" wg mnie była słabsza. Natomiast moc Lucifera biorąc pod uwagę strach i lęk Herna wobec niego (pomimo posiadania swojej własnej mocy i mocy Waylanda Kowala) dowodzi, iż był najpotężniejszy w serialu RoS. Hern w odcinku "Dziedzictwo" mówi do "Białego" Robina: "(...) Nie mogę Ci powiedzieć i nie mogę pomóc. Jego moc jest większa niż moja i jestem nią związany". Ze słów tych jasno wynika, że król Artur mocniejszy niż Hern. Dysponuje większą mocą od niego. Zagadką pozostaje co miało znaczyć, że jest nią (w domyśle: tą mocą) "związany"? W jaki sposób?

1. Lucifer (Luciferus/Fosforos)
2. Król Artur
3. Wayland
4. Azael/Hermes
5. Hern

Lub

1. Lucifer (Luciferus/Fosforos)
2. Król Artur
3. Hern (magia natury + magia Waylanda)
4. Azael/Hermes

Nie mam tak tylko pomysłu jak umiejscowić w tej hierarchii Fenrisa (Fenrira)? Ma ktoś jakieś ciekawe spostrzeżenia dotyczące tej lub innej kwestii związanej z siłami nadprzyrodzonymi w RoS?

Co sądzicie o mojej teorii na temat Azaela jako Hermesa?
Jakie inne jeszcze postacie świata sił nadprzyrodzonych z serialu znacie?


Ostatnio zmieniony przez Nasir dnia Nie 16:28, 08 Paź 2017, w całości zmieniany 17 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Nasir

Dołączył: 13 Lis 2016
Posty: 152
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna


PostWysłany: Śro 13:41, 20 Wrz 2017    Temat postu:

Potężną postacią ze świata sił nadprzyrodzonych pojawiającą się w serialu jest Azael (Azazel), jeden z demonów piekieł, książę demonów. Bezpośrednio nie pojawia się on w serialu.

Azazel (hebr. עזאזל, arab. عزازل Azazil) był to upadły anioł występujący zarówno w mitologii hebrajskiej, jak i muzułmańskiej, znany również pod imionami Azael, Hazaze i Assasello. Jego imię oznacza „Bóg umacnia”, a z hebrajskiego „ten, który się oddalił”. Według Maurice Bouisson Azazel był pierwotnie semickim bogiem trzód, a dopiero w późniejszym czasie został zdegradowany do rangi demona. Bernard Bamberger twierdzi, że był on pierwszym upadłym aniołem. Jacques Collin de Plancy uważa go za demona drugiego rzędu i strażnika kozich stad. Święty Ireneusz sądził, że mimo upadku jest wciąż potężnym aniołem.

W targumach jest uznawany za kozła ofiarnego. Natomiast w Księdze Kapłańskiej (16, 8-10) jest demonem pustyni, któremu Aaron poświęcił jednego z kozłów ofiarnych. Od tamtej pory podczas Jom Kippur wypuszczano (lub, według Talmudu, traktatu Joma 39a.67b, strącano ze skały, czego nie opisuje sama Biblia) na Pustyni Judzkiej kozła, który był ofiarowywany Azazelowi. W Zoharze dosiada węża i jest wodzem chóru anielskiego bene elim lub iszim, do którego należą niżsi aniołowie (duchy ludzi). Także w tej księdze jest opisane uwiedzenie Azazela wraz z Szemchazajem przez trzy żeńskie demony. W Apokalipsie Abrahama jest uznawany za władcę piekła, który zwodzi ludzkość i jest przedstawiany w prawdziwej postaci jako demon z siedmioma wężowymi głowami, z czternastoma obliczami i dwunastoma skrzydłami. Według jednej z legend żydowskich anioł Azazel nie chciał pokłonić się pierwszemu człowiekowi – Adamowi przez co został ogłoszony „przeklętym Szatanem” (w Koranie aniołem tym był Eblis albo Iblis). Według innych legend nauczył on mężczyzn wykuwać miecze i tarcze, a kobiety malowania powiek i noszenia ozdób. W etiopskiej "Księdze Henocha" uważany jest za władcę 200 upadłych aniołów. Występuje również w "Księdze Barucha". Według legendy Bóg posłał przeciwko Azazelowi Rafaela, który pokonując demona uwięził go pod kamieniami w Jaskini Dudaela. Według legendy arabskiej Azazel odmówił złożenia hołdu Adamowi, twierdząc, że „syn ognia” – anioł, nie będzie kłaniał się „synowi gliny” – śmiertelnikowi. Za tę odmowę Bóg wygnał go z raju i zmienił jego imię na Eblis. W serialu Ros dowiadujemy się jedynie o słudze Azaela, a mianowicie baronie Simonie de Belleme., ex krzyżowcu pałającym się czarną magią.

Skoro już o tym drugim była mowa to jest on kolejną postacią ze świata sił nadprzyrodzonych występującą w RoS. Belleme był bez wątpienia nekromantą specjalizującym się w szczególnej odmianie czarnej magii. a mianowicie nekromancji. Jakie moce posiadał?

- pirokineza użyta przeciwko Robinowi z Loxley w odcinku 2
- kontrola umysłu zastosowana wobec Małego Johna
- telekineza użyta dwukrotnie; raz w odcinku 2 i drugi w odcinku "Zaklęcie" przeciwko Robinowi z Loxley
- teleportacja użyta raz w odcinku "Zaklęcie", tuż po złapaniu Srebrnej Strzały przez Herna Myśliwego

Moc Bellema i jego pana, czyli Azazela (Azaela) nie była większa niż Herna (od Azaela nie była większa, gdy używał on swojej mocy i mocy Waylanda - jego artefaktów magicznych, czyli Albionu i Srebrnej Strzały). Nie mógł się on równać z nim. Hern był bóstwem anglosaskim, a Belleme tylko nekromantą a więc rodzajem czarnego maga, czyli wciąż śmiertelnikiem. Raz zginął w ciągu trwania serialu, w 2 odcinku. Moc Azaela (wedle mojej teorii Hermes, na którego powołuje się w jednym z zaklęć służka Bellema, władająca magią Azael, tj. Lilith) dawała pewne pole do manipulacji, ale ostatecznie uległa mocy Herna. Belleme się wycofał, co o czymś świadczy, przede wszystkim o tym czyja moc/magia była słabsza.

W walce wręcz Belleme też nie miałby szans z Hernem. Ten jako bóg miał nadludzką siłę, zręczność, szybkość i wytrzymałość, a nekromanta wciąż tylko siłę zwykłego człowieka. Sprawę tą omawiam szczegółowo w temacie "Hern the Hunter" (znajdującym się w zakładce "Główne postacie"). Najpotężniejszy atak magiczny Bellema, czyli telekineza okazał się nieskuteczny wobec Herna. Skierował on Srebrną Strzałę przeciwko Robinowi z Loxley za pomocą telekinezy. Ten niespodziewanie teleportował się na miejsce, czyli na teren zamku barona i złapał ją w jednej ręce. Kiedy Belleme to zobaczył natychmiast się teleportował z zamku, znikając w dziwnej i tajemniczej mgle. Shocked

Macie pomysł co to była za mgła? Jakaś magiczna mgła? Jak sądzicie? Question

Nagła i niespodziewana teleportacja Herna w zamku barona dowodzi, że musiał on w jakiś magiczny sposób obserwować przebieg wydarzeń i kontrolować sytuację... Ponadto złapanie Srebrnej Strzały wirującej z taką prędkością (pod wpływem telekinezy barona Belleme) dowodzi, iż był obdarzony nadludzką siłą, nadludzką zręcznością, nadludzką szybkością i jego boskości (pomimo innych pozornych sprzeczności pojawiających się w odniesieniu do Herna w RoS, jak w odcinku 10 - "Pan Drzew") . Wink


Ostatnio zmieniony przez Nasir dnia Pon 4:47, 02 Paź 2017, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Robin of Sherwood Strona Główna -> Ogólnie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
 
Regulamin