Forum Robin of Sherwood Strona Główna


FAQ Szukaj Użytkownicy Profil

 RejestracjaRejestracja   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
Normańskie prawo vs. saska sprawiedliwość...
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Robin of Sherwood Strona Główna -> Rozmowy w kapturze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Cukiernia ciast trujących

Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: boczna odnoga czasu

PostWysłany: Pią 18:19, 15 Gru 2006    Temat postu:

Biorg, Ty rozważałeś karierę jako hipnotyzer? Uparłeś się na tę duszę, to i zaraz się okaże, że jesteś do samych kości czarny zamiast niebieski - i jesteś Zwodzicielem. Wink

Truflo, wpleć we włosy kwiat białej przytulii, a skończy się niegrożną fascynacją. Smile Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Trufla

Dołączył: 09 Gru 2006
Posty: 1377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta


PostWysłany: Pią 18:21, 15 Gru 2006    Temat postu:

Ale on ma rację, że byłam niebieska, teraz jestem zielona Very Happy

Więcej nie ustąpię, choćby nie tak "czarował"
A na uroki odporna jestem Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Biorg Janusson

Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Midgard

PostWysłany: Pią 18:23, 15 Gru 2006    Temat postu:

Truflo!!

Wpleć we włosy rzemienie - a staniesz się najemnikiem!

Biorg
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Moya

Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: gotyk na dotyk ;-)

PostWysłany: Pią 18:29, 15 Gru 2006    Temat postu:

A się rozpędziliście Wink
Biorg, no jasne,że Mikołaj nie istnieje, RH prawdopodbnie też nie.Wymysł zbiorowej fantazji ludzi Wink
I o takim wymyśle właśnie pisałam.Serial jest jaki jest(kochany i w ogóle) ale nie można na jego podstawie wyciągać wniosków jak było...bo to wymysł scenarzystów.
Temat zrobił się szerdzy...zwyczajnie idea człowieka wielkiego który przychodzi na pomoc maluczkim jest stara jak świat i ma różne różniste warianty.Akurat o tym dyskusja ma sens,tak mi się przynajmniej wydaje.

Trufla jako idealistyki Cię nie złamie,cokolwiek byś w tych włosach nie miałaWink
Trudno przekonywać do czegokolwiek idealistów he he,jeśli wiesz co mam na myśli.

A porpos deklaracji kolorystycznych to był tu chyba inny wątek
pozdrowionka
Moya
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Trufla

Dołączył: 09 Gru 2006
Posty: 1377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta


PostWysłany: Nie 12:55, 17 Gru 2006    Temat postu:

Rozpędziliśmy się, bo Biorg się uparł, ze przeciagnie mnie na stronę niebieskich...

Na włosach mam chustkę, zeby wszystko jasne było Twisted Evil

Moya napisala:
Cytat:
Trudno przekonywać do czegokolwiek idealistów he he,jeśli wiesz co mam na myśli.


Wiem co masz na mysli (a moze się mylę?)

Pozdrawiam, już nie będzie nic o świętym Mikołaju Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Biorg Janusson

Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Midgard

PostWysłany: Pon 11:42, 18 Gru 2006    Temat postu:

OK... Już nie będę nikogo przeciągał! Ale przynajmniej próbowałem....

Biorg

Aaaagggrrhhh... łup...
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Trufla

Dołączył: 09 Gru 2006
Posty: 1377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta


PostWysłany: Pon 16:19, 18 Gru 2006    Temat postu:

Ale "powalczyć" z Tobą o swoje było miło Twisted Evil

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
przykuta

Dołączył: 14 Mar 2007
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wikipedia
Płeć: Mężczyzna


PostWysłany: Śro 12:14, 14 Mar 2007    Temat postu: Re: Normańskie prawo vs. saska sprawiedliwość...

Nick_T napisał:

Kim jest tak naprawdę wróg i jaki jest ostateczny cel, do którego zmierzają banici, prowadzeni przez Herna i jego proroka, Robina?


To jest dobre pytanie, ale odpowiedź zna chyba tylko Hern. I jeżeli chodzi o cel to odpowiada Smile Ważne jest to, by ciągle w coś mierzyć. Jeżeli chodzi o wroga - niestety Robin sam sobie musi odpowiedzieć.

Nick_T napisał:

O czym świadczy fakt, że Wickham nadal stoi, chociaż jest to wioska zamieszkała przez ludzi o których wiadomo, że to buntownicy i którzy nie raz otwarcie występowali przeciw legalnej władzy?


Hmm, jedną szeryf wcześniej spalił - pojawiła się druga. Gdyby i tą spalił, pojawiłaby się kolejna - w szczególności, że szeryf był księgowym, a nie wojskowym, który by sobie z tym poradził. A skoro jednak płacili podatki (poza drakońskimi), to się opłacało jej nie palić. Zresztą tu jest fajny układ - Robin kogoś rabuje - szeryf rozkłada ręce - "nic na to nie poradzę" Wieśniacy mają czym płacić podatki. W pewnych okolicznościach istnienie Robina mogłoby być dla niego korzystne. Dopóki co obrabowani nie przychodzili zbyt często tu i ówdzie się skarżyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Cave Troll

Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Z wilgotnej jaskini

PostWysłany: Śro 12:26, 14 Mar 2007    Temat postu:

była juz na ten temat nawet jedna teoria spiskowa
"ale kiepska, bo nie moja" Wink

w watku http://www.robinofsherwood.fora.pl/viewtopic.php?t=63&start=12 trzeci post od gory

albo co tam, wkleje Very Happy

Cytat:
No właśnie - koszty.
Szeryf nie toleruje banitów z sympatii, tylko z powodu prostego rachunku ekonomicznego. To twardo stąpający po ziemi facet, który nie raz udowodnił , że powoduje się raczej chęcią zysku, niż ideami.
Póki banici na wolności kosztują mniej, niż zorganizowanie poważnej obławy i zrobienie z nimi porządku, szeryf takowej obławy nie zrobi, akceptując ponoszone straty jako "koszta prowadzenia działalności". Straty powiedzmy sobie od razu, niewielkie w skali podległego mu terytorium.

Oczywiście, nie można pokazać takiej postawy przed królem - król musi widzić, że bardzo się staramy zwalczyć ten bandycki proceder. Stąd kolejne akcje i plany, których realizację szeryf powierza najbardziej pechowemu i nieudacznemu człowiekowi w okolicy...

Niesławne opowieści o nieudolności szeryfa? Phi! Nie uszczuplają szeryfiej szkatuły, więc po co przywiązywać do nich wagę? Więcej nawet - stanowią doskonałe wyjaśnienie, dlaczego do królewskiej kasy trafia czasem mniej złota, niż powinno. Któż dojdzie, że ze zgłoszonej jako zrabowana kwoty zaledwie jedną trzecią przejęli banici a reszta znalazła się w skarbcu szeryfa?

Ot i cała tajemnica...


Twoj pomysl ladnie pasuje do teorii Nick-ogo i ja uzupelnia Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Robin of Sherwood Strona Główna -> Rozmowy w kapturze Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
 
Regulamin